Ciąża to czas, w którym możemy pozwolić sobie na odpoczynek od pracy. Niektóre z pań decydują się jednak nie porzucać od razu miejsca zatrudnienia i, jeśli samopoczucie i stan na to pozwolą, pracują nawet do samego rozwiązania. Przysługują nam w tym okresie określone prawa. Jakie?

Ciężarna jest pod szczególną ochroną od momentu, gdy poinformuje pracodawcę o swoim stanie. Przełożony może jednak wymagać okazania zaświadczenia od lekarza specjalisty. Po okazaniu zaświadczenia pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę z ciężarną. Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że jeżeli kobieta zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę (na czas określony albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc), takiej która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, umowa ta ulega przedłużeniu do dnia porodu. Przedłużenie umowy następuje z mocy prawa, bez konieczności podejmowania dodatkowych czynności.

Co ważne także, jeżeli pracodawca wypowie umowę o pracę, a w okresie wypowiedzenia ta zajdzie w ciążę, obowiązkiem pracodawcy będzie wycofać oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. Warto jednak pamiętać, że ochrona ciężarnych przed zwolnieniem nie obowiązuje w razie ogłoszenia przez pracodawcę upadłości bądź likwidacji firmy.

Ochrona miejsca pracy to nie jedyne obowiązki pracodawcy. Kobieta w ciąży nie może wykonywać pracy w godzinach nadliczbowych oraz w porze nocnej, a bez jej zgody pracodawca nie może delegować jej poza stałe miejsce pracy ani zatrudniać w systemie przerywanego czasu pracy. Kobieta ciężarna nie może spędzać też wielu godzin przed komputerem. Prawo pracy określa, że w ciąży nie można przy nim pracować dłużej niż 4 godziny w ciągu doby.

Przerwy na karmienie

Pracodawca ma również obowiązek udzielać zwolnień od pracy na zalecone przez lekarza badania lekarskie wykonywane w związku z ciążą. Zrobi to jednak tylko wówczas, jeżeli badania te nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy. Za czas nieobecności w pracy z tego powodu pracownica zachowuje prawo do wynagrodzenia. Specjalne uprawnienia przysługują także kobietom, które wracają do pracy po urlopie macierzyńskim. Pracownica, która karmi dziecko piersią może skorzystać z przywileju, który daje jej art. 187 Kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracownica karmiąca dziecko naturalnie (a więc piersią) ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw wliczanych do czasu pracy.

Pamiętać o sobie

Ciąża to czas, w którym możemy pozwolić sobie na odpoczynek od pracy. Jeśli nie czujemy się na siłach, by wykonywać obowiązki służbowe lub gdy atmosfera w pracy działa na nas stresująco, lepiej skorzystać z prawa, które nam przysługuje i przedstawić pracodawcy L4. Jeśli jednak chcemy pracować, a lekarz nie widzi w tym przeciwwskazań, warto omówić z pracodawcą warunki pracy czy uzgodnić, jak powinna ona wyglądać w tym szczególnym czasie. Pamiętajmy jednak, by nawet chodząc do pracy, znaleźć czas na odpowiednie przygotowanie się do ważnego momentu, jakim są narodziny dziecka. Mowa przede wszystkim o dbaniu o zdrowie, odpowiednią dietę, zapewnieniu czasu na relaks. Warto też rozważyć możliwość zdeponowania krwi pępowinowej. Poród jest jedyną okazją, by to zrobić. Dzięki coraz szerszemu zastosowaniu, może ona uratować życie dziecku lub jego rodzeństwu, a nawet rodzicom. Można ją uzyskać tylko raz, a wykorzystać nawet po kilkudziesięciu latach przechowywania. Obecnie komórki macierzyste są już wykorzystywane w leczeniu około 80 chorób (głównie hematologicznych i onkologicznych).

Więcej informacji o krwi pępowinowej, o ewentualnych możliwościach jej wykorzystania w procesie leczenia dziecka i/lub jego najbliższej rodziny można znaleźć na stronie www.pbkm.pl oraz w magazynie „Bezpieczna Przyszłość”.