Marta Kubacka zasłynęła w ostatnich dniach w mediach społecznościowych, odpowiadając ciętą ripostą komentatorowi TVP Przemysławowi Babiarzowi. Kim jest żona brązowego medalisty w skokach narciarskich? Okazuje się, że ona też kocha sport i był czas, że sama miała marzenia, by wystąpić na igrzyskach olimpijskich. Musiała je porzucić, ale teraz z całych sił wspiera męża, który startuje w Pekinie. Zdjęcia pięknej pary z Szaflar możecie obejrzeć w galerii. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Marta Kubacka - kim jest żona brązowego medalisty w skokach narciarskich?

Marta Kubacka przez szesnaście lat trenowała szermierkę, reprezentując barwy Pałacu Katowice. Ostatecznie z powodu kontuzji zrezygnowała ze swojej pasji, ale świetnie rozumie, czym jest zawodowy sport i stanowi duże wsparcie dla swojego męża.

- Przygodę z szermierką zaczęłam w wieku 10 lat. (...) Jako starsza zawodniczka startowałam w mistrzostwach Śląska, potem w mistrzostwach Polski, później trafiłam do kadry makroregionu, do kadry Śląska i w końcu do kadry Polski.

Jako reprezentantka naszego kraju jeździłam na różne Puchary Świata, także na mistrzostwa Europy – nie powiem, żebym odnosiła tam jakieś większe sukcesy, jednak traktowałam ten sport poważnie - opowiadała na antenie radia Zet.

Panieńskie nazwisko Marty Kubackiej to Majcher. Pochodzi ze Śląska, tam uczyła się w V Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Broniewskiego, następnie ukończyła dwuletnią szkołę, uzyskując uprawnienia technika masażu, a potem kontynuowała edukację na Akademii Wychowania Fizycznego.

Poznaliśmy się na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Oboje tam studiowaliśmy. Zresztą ten sam kierunek - wychowanie fizyczne. To była wiosna. Spotkaliśmy się, kiedy Dawid przyjechał w końcu na zajęcia po sezonie. Zaiskrzyło między nami. Bardzo często przyjeżdżałam też do Zakopanego - opowiadała Marta Kubacka w rozmowie z Onetem.

Ślub Marty Majcher i Dawida Kubackiego

Marta i Dawid Kubaccy zaręczyli się po pięciu latach związku. Skoczek narciarski, który pochodzi z Nowego Targu, oświadczył się podczas podróży do Egiptu w 2013 roku. 1 maja 2019 roku odbył się ślub w drewnianym kościele na Bachledówce, niedaleko Zakopanego.

Po otwarciu Kamilandu w Zakopanem Marta Kubacka pomagała żonie Kamila Stocha w prowadzeniu galerii trofeów trzykrotnego mistrza olimpijskiego. W październiku ubiegłego roku poinformowała na Facebooku, iż rozpoczyna nową pracę w formie przedstawiciela handlowego jednej z firm produkujących urządzenia do gotowania.

W 2021 roku państwo Kubaccy ogłosili, że urodziła się im córeczka. Zuzia przyszła na świat dokładnie 29 grudnia 2021 roku, a ojciec mógł przywitać ją dopiero po powrocie do domu z Turnieju Czterech Skoczni i konkursów w Titisee-Neustadt.

- Zuzia urodziła się w środku sezonu Dawida, więc byłam pozostawiona z dzieckiem sama. Jako młoda mama miałam też wiele wątpliwości i obaw, czy aby na pewno sobie z tym wszystkim poradzę, więc gdy Dawida nie było w domu, zawsze chciałam, by był ze mną ktoś inny - wyznała Marta Kubacka na antenie radia Zet.

Zobacz galerię

Marta Kubacka: Dawid, mój osobisty mąż

O Marcie Kubackiej zrobiło się głośno w sieci, gdy odpowiedziała na słowa Przemysława Babiarza, który na antenie TVP zasugerował, iż brązowy medal zdobyty przez Dawida Kubackiego podczas igrzysk w Pekinie jest pokłosiem powrotu transmisji ze skoków narciarskich na antenę telewizji finansowanej ze środków publicznych.

Mój osobisty mąż zdobył IO tylko dzięki swojej ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeniom oraz całemu tabunowi ludzi którzy (może nie wszyscy - nie wiem) nie patrzą na to gdzie była transmisja. Tak myślę ja - Jego osobista żona - napisała na Twitterze Marta Kubacka (pisownia oryginalna).

Marta Kubacka do męża: To jest twój dzień

W trakcie transmisji na antenie Eurosportu dziennikarz tej stacji Kacper Merk zrobił niespodziankę Dawidowi Kubackiemu. Gdy brązowy medalista olimpijski udzielał wywiadu na żywo, dostał słuchawki, w których usłyszał głos swojej żony. Ich rozmowa na antenie trwała przez kilka minut.

Cześć, kochanie. Bardzo ci gratuluję. Jestem bardzo z ciebie dumna, wszyscy mocno trzymaliśmy za ciebie kciuki i wszyscy cię pozdrawiamy. Tak jak ci napisałam rano: "to będzie twój dzień". I to jest twój dzień — mówiła Marta Kubacka.

Dawid był tak wzruszony, że do oczu napłynęły mu łzy. - Dziękuję ci bardzo. Kocham Cię! Możecie się tam cieszyć, my się tutaj też będziemy cieszyć. Więcej nie pogadamy, bo nas tu chyba podsłuchują - odparł skoczek z właściwym sobie poczuciem humoru.

Sportowy24.pl w Małopolsce