Polka założyła w Barcelonie pierwszą na świecie kawiarnię, w której można spać. Nappuccino cieszy się wielkim powodzeniem

Katarzyna PachelskaZaktualizowano 
Nappuccino w Barcelonie to pierwsza na świecie kawiarnia, w której można spać. Założyli ją Celina z Polski i Sylvain z Francji Materiały prasowe
Nappuccino to pierwsza kawiarnia na świecie, w której można się zdrzemnąć. Legalnie. To autorski koncept 25-letniej Polki, Celiny Lipińskiej, i jej chłopaka Francuza Sylvaina. Wybadali rynek i zdecydowali się założyć Nappuccino w Barcelonie, choć wcześniej wcale tam nie mieszkali. Kawiarnia działa od października 2017 r. i cieszy się wielkim powodzeniem, zwłaszcza wśród zmęczonych klientów.

Celina Lipińska ma 25 lat. Jest multimedia designerem, pochodzi z Kaszub. Jej chłopak Sylvain ma 31 lat, urodził się w Paryżu, z wykształcenia jest inżynierem informatykiem. Oboje pracowali zdalnie, często siedzieli przed komputerem w lokalach gastronomicznych, pracując kilka godzin z rzędu. Czasami nawet kilka kaw wypitych jedna za drugą nie pomagały na zmęczenie. Pospało by się choć z pół godzinki, żeby się zregenerować.

Ale gdzie? Przecież nie wisząc nad komputerem w kawiarni albo przytulając się do obicia fotela? Wpadli na pomysł, żeby założyć kawiarnię, w której można legalnie i spokojnie drzemać. W sumie kawiarnia i drzemka powinny się wykluczać, bo kawę pije się raczej po to, żeby się pobudzić, a nie żeby się ululać do snu, ale jakimś cudem Nappuccino zaskoczyło i dziś jest popularnym miejscem w Barcelonie. Zostało otwarte 24.10 2017 r., w dniu urodzin Celiny.

Otwarcie w dniu urodzin

- Pracujemy nad projektem Nappuccino już 2 lata - mówi Celina. - Zanim zdecydowaliśmy się otworzyć Nappuccino w Barcelonie, braliśmy pod uwagę również Warszawę, Madryt, Paryż, Londyn i Kopenhagę (wcześniej mieszkałam i studiowałam w Kopenhadze). W każdym mieście byliśmy i dobrze je przeanalizowaliśmy, ale spośród wszystkich miast wybraliśmy ostatecznie Barcelonę i nie tylko ze względu na plażę - śmieje się szczupła blondynka. - Uznaliśmy, że to tutaj Nappuccino będzie miało największą szansę i nie pomyliliśmy się. Przyjechaliśmy wspólnie do Barcelony w sierpniu 2016 roku i zaczęliśmy od zera. Rozpoczęliśmy lekcje języka hiszpańskiego, rozpoczął się długi i żmudny proces szukania odpowiedniego lokalu, później jego adaptacja, reformy i w końcu oficjalne otwarcie w dniu moich urodzin - opowiada.

Przychodzi do nas wiele osób z laptopami i mamy też, jednym słowem, klientów zmęczonych

Nappuccino miało być miejscem, w którym można się na chwilę odłączyć od świata zewnętrznego i pierwszą kawiarnia na świecie, w której można się zdrzemnąć.

- Pomysł pochodzi z naszego własnego doświadczenia i przede wszystkim wynika z czystej potrzeby - mówi Celina. - Często pracujemy w kawiarni z naszymi laptopami i zdarzało się, że piąta kawa zwyczajnie nie wystarczała, nasze organizmy potrzebowały przerwy. Nie mówię tutaj o 3-godzinnej drzemce, ale o 10 lub 30 minutach odpoczynku, podczas którego możesz na chwilę zamknąć oczy i odpłynąć. Nie można spać w kawiarni ani restauracji, więc pomyśleliśmy: dlaczego nie urządzimy kawiarni, w której można się zdrzemnąć? Dużo podróżujemy i wiele razy musieliśmy czekać kilka godzin na samolot lub na wizytę, spotkanie, check-in w hotelu, podczas gdy bardzo zmęczeni docenilibyśmy krótką drzemkę - dodaje Celina.

Nappucino działa przy Calle Muntaner 22 w Barcelonie (róg Gran Via / Muntaner) od godz. 10 do 21. Przychodzą tu studenci, pracownicy biurowi, którzy w Barcelonie mają godzinę, dwie, bądź niektórzy 3 godziny przerwy w ciągu dnia aby zjeść. Klientami są też turyści, którzy opuścili hotel i czekają na samolot, pracownicy na zmiany, rodziny z dziećmi, które kochają kąciki, w których mogą odpocząć. - Przychodzi do nas wiele osób z laptopami i mamy też, jednym słowem, klientów zmęczonych - uśmiecha się Celina.

Odpoczynek w środku dnia, ale bez zbędnych komplikacji

- Zaobserwowaliśmy, że ludzie nie tylko szukają miejsca aby spać, ale po prostu zrelaksować się w ciągu dnia, na przykład czytając książkę, prostując nogi i poczuć się na chwilę odłączonym od codzienności. Istnieją miejsca takie jak hotele na godzinę, w których można wynająć łóżko lub pokój jednoosobowy, jak w tradycyjnym hotelu. Inne oferty również wydają się interesujące, ale to, co oferujemy my jest praktyczne. Zamiast płacić 12 euro za 15 minut przerwy w kapsule czy pokoju jednoosobowym, przebierając się w piżamę i śpieszyć się aby zasnąć, my uznaliśmy że Nappuccino będzie idealnym i praktycznym rozwiązaniem dla osób które potrzebują chwili odpoczynku w ciągu dnia, ale bez zbędnych komplikacji - tłumaczy Polka.

Nappuccino w jednym zdaniu to pierwsza kawiarnia, w której możesz się zdrzemnąć, kiedy chcesz czy potrzebujesz. - Myślę, że ważną częścią tego konceptu jest to, że jest ona nie tylko nowy czy innowacyjny, ale przede wszystkim jest praktyczny - chwali swój pomysł Celina.

Od pomysłu do otwarcia droga była jednak długa i wyboista.

- Spędziliśmy 6 miesięcy na szukaniu odpowiedniego lokalu. Obejrzeliśmy ich prawie 100, jednocześnie intensywnie uczyliśmy się hiszpańskiego. Nie liczyliśmy nawet godzin spędzonych na zrozumieniu regulacji i przepisów w języku katalońskim. Gdy już w końcu znaleźliśmy odpowiedni lokal, rozpoczęliśmy, od rozwalania ścian, wielki remont, potem przyszła kolej na instalację sprzętów w łazienkach, montowanie i malowanie sufitu i wszystkich ścian, zaprojektowanie i montaż stołów, i co najważniejsze, przygotowanie, mierzenie, cięcie i szlifowanie drewna w celu stworzenia konstrukcji. Wszystko to nie było łatwe, ponieważ praktycznie całą pracę wykonaliśmy sami, we dwoje. Teraz co tydzień ulepszamy lokal, dodajemy elementy dekoracji, budujemy nowe dekoracje, słuchamy co podpowiadają nam klienci i dostosowujemy, jak możemy najlepiej - mówi Celina.

Jak zarobić na kliencie, który śpi
Oprócz włoskiej kawy (wliczając popularną we Włoszech kawę ginseng), Nappuccino oferuje przede wszystkim możliwość spokoju i odpoczynku. Tutaj można na chwilę poczuć się odłączonym od codzienności. Jednak jak zarobić na kliencie, który śpi? Wydaje się to niemożliwe. Jak śpi, to nie pije i nie je, a przecież na tym zarabia kawiarnia.

- Długo zastanawialiśmy się nad modelem biznesowym kawiarni, i tym, w jaki sposób mają płacić klienci używający miejsc do odpoczynku - opowiada współwłaścicielka Nappuccino.

- Uznaliśmy, że najbardziej sensowna będzie płatność za czas drzemki, jednak dodaliśmy do oferty kawę. W miarę dalszych analiz, postanowiliśmy nie tylko pobierać opłatę za "godzinę odpoczynku", ale także zaoferować nieograniczoną licz

Wideo

Materiał oryginalny: Polka założyła w Barcelonie pierwszą na świecie kawiarnię, w której można spać. Nappuccino cieszy się wielkim powodzeniem - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

666

A ja jestem oczy lekarzem.

t
teraz

Polka potrafi... przygarnąć do pary chłopaka... nie Polaka :(((***

"zaczęli od zera"

Bzdury! Firmy nie są dla biedaków. Żałosne bajki dla naiwnych w stylu: kupił dwie pary sznurówek , potem je sprzedał, kupił 3 pary sznurówek.. i w 10 lat został milionerem.

k
ktosTakiKtos

niezła gratka dla tych co mieszkają daleko od pracy, drzemka 20 minut i już! Tego jeszcze nie było

k
krakus od wiekow

Bravo!!!! Ci Co chca sie zdrzemnac w kawiarni to tez _LUDZIE!!

m
maciek

aż mi się chce płakać, miałem bardzo podobny pomysł, ale z hamakami!. Gratulację i powodzenia!!!

l
lucyper

menelom

h
hehe

Spanie na paździerzu w buciorach, i to staje się hitem. To tylko w tak zmanipulowanych społeczeństwach jak Zachodnie jest możliwe. U nas ludzi po prostu popukaliby się w głowę.

L
Lolek XII

Jest jeszcze parę rzeczy których nie robiono w kawiarniach. Proszę rozszerzyć pomysł. O czymś przecież trzeba mówić. Taka noclegownia na godziny z możliwościa napicia się kawy po przebudzeniu. Tak to wygląda - czyli nihil novi.

L
Lolek XII

Jest jeszcze parę rzeczy których nie robiono w kawiarniach. Proszę rozszerzyć pomysł. O czymś przecież trzeba mówić. Taka noclegownia na godziny z możliwościa napicia się kawy po przebudzeniu. Tak to wygląda - czyli nihil novi.

.

Tylko wyganiają i nie pozwalają się zdrzemnąć. Ameryki nie odkryli. Tylko kto im spać pójdzie po kawie Hyhyhy.

C
Czytelnik

Fajny pomysł dziewczyny i jej chłopaka. Gratulacje za odwagę i inwencję twórczą. Ale jeden minus dla autora tekstu. Chyba jest początkujący, źle się go czyta. Bez obrazy. Takie moje wrażenie.

k
kaszub

Niesamowity pomysł! Gratuluję pomysłowości i odwagi! Brawo

k
kaska

z******** pomysl, na pewno was odwiedze!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3