Adalia Rose zdobyła światowy rozgłos. Wyjątkowa YouTuberka odeszła w wieku 15 lat

OPRAC.:
Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Adalia Rose Williams cierpiała na nieuleczalną chorobę, zespół progerii Hutchinsona-Gilforda.
Adalia Rose Williams cierpiała na nieuleczalną chorobę, zespół progerii Hutchinsona-Gilforda. Zdjęcie w ramce: Instagram / adalia06
Udostępnij:
Kanał Adalii Rose na YouTubie miał prawie trzy miliony subskrybentów. Ludzie kochali ją za pozytywną energię i serdeczną aurę, jaką rozsiewała wokół siebie. Nastolatka cierpiała jednak na rzadką chorobę genetyczną, która przyśpiesza proces starzenia. Większość jej rówieśników dożywa jedynie 13. roku życia, Adalia zmarła w wieku 15 lat. Rodzice opisywali ją jako „upartą, zdeterminowaną, odważną i szaloną”.

Czym przejawiała się choroba Adalii?

Adalia Rose Williams miała inne dzieciństwo niż większość dzieci. Mieszkanka Teksasu urodziła się z zespołem progerii Hutchinsona-Gilforda, czyli rzadką wadą genetyczną, znaną także jako choroba Benjamina Buttona. U osób cierpiących na tę przypadłość organizm starzeje się wyjątkowo szybko. Typowe symptomy tej choroby to: ograniczony wzrost, zanik tkanki tłuszczowej i mięśni, wypadanie włosów, widoczne żyły i zniekształcenia twarzy. Osoby zmagające się z zespołem progerii Hutchinsona-Gilforda mogą doświadczać różnych przypadłości charakterystycznymi dla wieku starczego. Adalii wypadały włosy i sztywniały stawy, a pod koniec życia straciła słuch.

W skali globalnej zespół progerii Hutchinsona-Gilforda dotyka ok. 500 osób na całym świecie. Diagnoza oznacza wyrok śmierci, a osoby z chorobą Benjamina Buttona przeciętnie dożywają 13 lat. Adalia żyła o dwa lata dłużej. Stała się rozpoznawalna na ulicy, w swoim rodzinnym mieście i w internecie.

Za co internauci pokochali Adalię?

Nietypowy wygląd Adalii nie przeszkodził jej w podbiciu serc milionów internautów. Udało jej się zdobyć ok. 12 mln fanów na Facebooku i blisko 3 mln subskrybentów na Youtubie. Jej followersi pokochali ją za urok osobisty. Dzięki kochającym rodzicom dziewczynka mogła skosztować życia typowych dzieci i nastolatków: bawić się zabawkami, zjeżdżać ze zjeżdżalni i robić makijaż. Jej entuzjazm, który rodzina pokazywała na YouTubie, ujął widzów na całym świecie.

W jednym z filmów, które ukazały się na kanale Adalii, 10-letnia wówczas dziewczynka opowiada, że: lubi się malować, bawić się lalkami Barbie, grać na telefonie, oglądać filmy wideo i spędzać czas z braćmi, a jej ulubionymi zwierzęciem jest jednorożec. Na 11. urodziny wybrała sobie w sklepie z zabawkami różdżkę i tiarę. Tata Adalii, Ryan Pallante, powiedział w jednym z filmów, że córka zasłużyła na miano diwy. Dziewczynka szybko bowiem odwzajemnia miłość internatów i pokochała filmy wideo.

Kilka miesięcy przed śmiercią Adalia straciła słuch. Rodzina nie wiedziała, dlaczego, ale podzieliła się tą wiadomością z fanami dziewczynki. Mimo ciężkich doświadczeń nastolatka zachowała pogodę ducha. Jej mama, Natalia Pallante, uspokajała fanów, że młoda influencerka świetnie radzi sobie z czytaniem z ruchu warg.

13 stycznia 2022 r. na profilu Adalii na Facebooku pojawił się komunikat:

„Adalia Rose Williams została uwolniona z tego świata. Weszła do niego po cichu i po cichu wyszła, ale jej życie nie było ciche. Poruszała MILIONY ludzi i w każdym, kto ją znał, pozostawiła po sobie ślad. Nie cierpi już z powodu bólu i teraz tańczy do muzyki, którą kocha. Naprawdę nie chcielibyśmy, żeby to nie była nasza rzeczywistość, ale niestety tak jest. Pragniemy podziękować wszystkim osobom, które ją kochały i wspierały. Dziękujemy wszystkim lekarzom i pielęgniarkom Adalii, którzy pracowali przez LATA nad jej zdrowiem. Rodzina chciałaby opłakiwać tę ogromną stratę z zachowaniem prywatności”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Białko mikrobiologiczne ratunkiem dla planety?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie