Spis treści
Dzieciństwo Małgorzaty Zajączkowskiej i droga do bycia aktorką
Małgorzata Zajączkowska urodziła się 31 stycznia 1956 roku w Warszawie. Jej rodzice się rozwiedli, a matka wyszła po raz drugi za mąż. Warunki lokalowe przyczyniły się do tego, że Małgorzatę wychowywali dziadkowie. Czasy, w których żyła kobieta były takie, że często wyjeżdżało się za granicę. Już jako nastolatka pracowała w Skandynawii, gdzie sprzedawała lody. W Anglii była kelnerką.
Planowała być lekarzem, jednak losy potoczyły się inaczej. Wszystko przez mężczyznę, w którym się zakochała. W jednym z wywiadów przyznała, że:
On szedł na ASP, ja myślałam o medycynie, ale on powiedział, że on nie chce być z kimś, kto jest na medycynie, on chce być z artystyczną duszą. Dla niego postanowiłam zdawać do szkoły teatralnej. Poszłam, zdawałam i nie dostałam się oczywiście, byłam źle przygotowana, w ogóle nie wiedziałam, o co chodzi.
Jednak to doświadczenie uświadomiło jej jedno, że chce zostać aktorką. Do warszawskiej Szkoły Teatralnej dostała się w połowie lat 70. Bardzo szybko doceniono jej talent. Już na drugim roku zagrała w filmie Barbary Sass.
Małgorzata Zajączkowska skradła serce Andrzeja Łapickiego
W szkole Małgorzata Zajączkowska skradła serce o 30 lat starszego Andrzeja Łapickiego. Piękna blondynka była w jego guście i nie mógł się jej oprzeć. Podobno to dzięki niemu trafiła od razu po studiach do Teatru Narodowego. Romans się szybko zakończył w momencie kiedy Małgorzata postanowiła wyjechać do Francji, odwiedzić w Paryżu swoją przyjaciółkę, bardzo popularną wtedy aktorkę Joannę Pacułę.
Dla niego wyjechała do USA. Historia miłości Małgorzaty Zajączkowskiej i Karola Steina
Pobyt Małgorzaty we Francji nieco się przedłużył. Tam właśnie zastał ją stan wojenny w Polsce i nie mogła wrócić do kraju. Znajomi przekonali ją, aby została na dłużej. Spędziła tam 2,5 roku, w tym czasie poznała swojego męża – Karola Steina. To właśnie na jego prośbę wyjechała z nim do USA. W Stanach Zjednoczonych urodził się ich wspólny syn – Marcel. Wówczas całe jej życie się zmieniło, a rodzina stała najważniejsza. Jednak z niewiadomych przyczyn małżeństwo się rozpadło. A Małgorzata w tak wielkim świecie została z synem. Do pomocy miała siostrę męża.
Amerykański sen Małgorzaty Zajączkowskiej
Rodzina dla Małgorzaty była bardzo ważna, ale nie chciała rezygnować do końca ze swojej pasji i zajęcia, jakim było aktorstwo. W Stanach grała jako Margaret Sophie Stein, a macierzyństwo nie przeszkadzało jej w chodzeniu na castingi i walki o role. To wszystko zaowocowało tym, że aktorka grała u wybitnych zagranicznych reżyserów i występowała w popularnej soap operze „All my children”. Po dwudziestu latach nieobecności w Polsce wróciła do kraju. Nie było łatwo odbudować jej renomę i karierę. Jednak sobie poradziła – grała w wielu serialach m.in. w Złotopolskich, była także diwą operową w filmie „Noc Walpurgi” w reż. Marcina Bortkiewicza. Świetnie dawała sobie radę w rolach dubbingowych. Jej głos można usłyszeć m.in. w Harrym Potterze i Shreku. W 2022 roku zagrała w komedii „Late Bloomers” u boku Karen Gillan znanej ze „Avengersów” i „Doktora Who”.
Aktorstwo zamiast medycyny – historia Małgorzaty Zajączkowsk...
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Stronę Kobiet codziennie. Obserwuj StronaKobiet.pl!

Kobieta
Plotki, sensacje i ciekawostki z życia gwiazd - czytaj dalej na ShowNews.pl
Tyle Brzozowski bierze za nocleg przy wulkanizacji! To ceny z kosmosu
Rutkowski vs. matka nieślubnego syna. Oto, co stało się w sądzie w sprawie alimentów
Hakiel rozgadał się o PARTNERCE Kurzajewskiego! Nie mógł się jej nachwalić
Gwiazda TVP pokazała za dużo?! Spodnie z firanki prześwitywały tu i ówdzie...