Nauczyciele przedszkoli też chcą testów na koronawirusa. "Czujemy się pominięci, a codziennie narażamy się na zakażenie"

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Czuję się dyskryminowana. Po raz kolejny rządzący pokazali nam, że jesteśmy nauczycielami drugiej kategorii - tak mówią o sobie wychowawcy przedszkolni w kontekście trwających od 11 stycznia badań przesiewowych pedagogów. W woj. śląskim między 11 a 15 stycznia przetestowanych pod kątem koronawirusa zostanie około 20 tys. pracowników oświaty - głownie nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego, plastycznego, muzycznego, językowego po pedagogów, psychologów i pracowników administracji. A nauczyciele przedszkoli, którzy pracują nieprzerwanie od wiosny, muszą za testy płacić.

Między 11 a 15 stycznia nauczyciele klas I-III oraz pracownicy szkolnej administracji i obsługi w całej Polsce mogą przebadać się testem RT-PCR na obecność koronawirusa. Jeśli komuś wyjdzie wynik pozytywny, nie będzie mógł wrócić do stacjonarnej pracy po feriach. O możliwość przebadania się na koszt państwa upomnieli się także wychowawcy przedszkoli, ale bezskutecznie. Rządzący przynajmniej na razie nie widzą potrzeby testowania tej grupy pedagogów.

"Po raz kolejny czujemy się nauczycielami drugiej kategorii"

Marta, nauczycielka z przedszkola w Dąbrowie Górniczej, nie kryje rozczarowania. - Kiedy ogłoszono, że nauczyciele w woj. śląskim zostaną objęci badaniami przesiewowymi, pomyślałam, że się zgłoszę. Gdy rządzący wycofali się z tego, poczułam się znów oszukana. Dlaczego nauczyciele w przedszkolach muszą płacić za testy z własnej kieszeni? Skoro tak samo obowiązuje nas Karta Nauczyciela, a pracując cały czas stacjonarnie jesteśmy bardziej narażeni na zakażenie - opowiada rozgoryczona dąbrowianka.

Nie przeocz

Jak twierdzi, wiele jej koleżanek zamierzało zapisać się na badanie. Choć przyznaje, że największy sens badania miałyby wtedy, gdyby były przeprowadzane regularnie. - Sam jednak fakt, że zostaliśmy pozbawieni takiej możliwości sprawia, że po raz kolejny czujemy się nauczycielami drugiej kategorii - ubolewa.

Podobnie uważa Dorota, nauczycielka w przedszkolu w Katowicach. - W naszej pracy praktycznie zachowanie bezpiecznego dystansu jest niemożliwe. Grupy wcale nie są mniej liczne, a nauczyciele nie są sztywnie do nich przypisani. Mieszamy się cały czas. Nikt nam nawet nie zaproponował testów – dodaje.

Zobacz koniecznie

Na forach internetowych, w tym tonie, wypowiada się wielu nauczycieli przedszkoli.

- Nie rozumiem, dlaczego resort zdrowia podzielił nauczycieli. Dla mnie niezrozumiałym jest fakt wykluczenia z grupy testowanych osób nauczycieli edukacji przedszkolnej – napisał w mediach społecznościowych Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Musisz to wiedzieć

Nauczycieli przedszkolnych testować nie trzeba

Nic nie wskazuje także, żeby coś się miało zmienić w tej kwestii. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas poniedziałkowej konferencji tłumaczył, że obecnie trwa dodatkowe testowanie dla osób, które wracają do szkół. Pozostali pracownicy oświaty mogą korzystać z testowania, które jest dostępne każdego dnia. - Jeśli natomiast zajdzie potrzeba wykonania dodatkowych testów w kolejnych tygodniach, to będziemy podejmować decyzje w tej sprawie - powiedział.

Wcześniej do sprawy odniósł się także wiceminister Dariusz Piontkowski. - Do tej pory 1-1,5 proc. przedszkoli musiało ograniczyć zajęcia w związku z pandemią. To oznacza, że w tych placówkach nie dzieje się nic złego, tak żeby trzeba nauczycieli przedszkolnych masowo testować - mówił na antenie RMF FM.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie