Ponad połowa Polek nie chce mieć dzieci. „Jesteśmy w niżu demograficznym i zagraża nam katastrofa”

Roman Laudański
Roman Laudański
Ponad połowa Polek w wieku 18–44 lata nie chce mieć dzieci, tak wynika z badań SW Research, badaczki i komentatorki Katarzyny Pawlikowskiej oraz agencji marketingowej Garden of Words.
Ponad połowa Polek w wieku 18–44 lata nie chce mieć dzieci, tak wynika z badań SW Research, badaczki i komentatorki Katarzyny Pawlikowskiej oraz agencji marketingowej Garden of Words. pixabay
Udostępnij:
„Jesteśmy w niżu demograficznym i zagraża nam katastrofa” – wieszczy prof. Roman Kotzbach, ginekolog, położnik. W roku 2010 urodziło się w Polsce ponad 413 tysięcy dzieci. Rok temu już tylko 331,5 tysiąca.

Ponad połowa Polek w wieku 18-44 lata nie chce mieć dzieci – tak wynika z badań SW Research, badaczki i komentatorki Katarzyny Pawlikowskiej oraz agencji marketingowej Garden of Words.

W 2010 roku w województwie kujawsko-pomorskim urodziło się 22 596 dzieci – podaje Urząd Statystyczny w Bydgoszczy. Rok temu – 16 709.

– Porodów jest zdecydowanie mniej. Jesteśmy w niżu demograficznym i zagraża nam katastrofa – komentuje prof. dr n. med Roman Kotzbach, ginekolog, położnik, androlog – Wystarczy poczytać Roczniki Statystyczne, by dowiedzieć się, ile tysięcy Polaków ubyło.

Kiedy w latach 70. ubiegłego wieku dr Kotzbach rozpoczynał karierę położnika, to w ciągu miesiąca na porodówce mieli około 12 procent cięć cesarskich. Teraz liczba kobiet rodzących przez cięcie cesarskie sięga ponad 50 procent! - Kobieta przychodzi, mówi, że boi się porodu, pokazuje zaświadczenie od psychiatry, co jest podstawą do porodu przez cięcie cesarskie – mówi prof. Kotzbach. – Co ma swoje konsekwencje. Widzimy, że kobiety nie chcą rodzić. Popatrzmy na spacerujące rodziny najczęściej tylko z jednym dzieckiem. Średni przyrost naturalny w Polsce jest jednym z najniższych w świecie. Obecnie tzw. dzietność kobiet w Polsce wynosi 1,44. To jakie będą następne pokolenia?

Możliwość wyboru porodówki

Jak informuje Marta Piórko, w szubińskim szpitalu w 2020 r. urodziło się 509 dzieci, w 2021 r. 587, od początku bieżącego roku – 219 dzieci.  A jeśli chodzi o szpital w Świeciu, to w 2020 r. odnotowano 655 urodzin, 2021 – 463 i od początku 2022 r. 192 urodzeń.

Zmniejszającą się liczbę porodów obserwują w Wielospecjalistycznym Szpitalu im. Błażka w Inowrocławiu, gdzie zawsze rodziło się rocznie ponad tysiąc dzieci. W2021 roku po raz pierwszy było to poniżej tysiąca. – Okres pandemii nie sprzyjał planowaniu świadomej ciąży – mówi dr Bartosz Jakub Myśliwiec, z-ca dyrektora ds. lecznictwa, naczelny lekarz inowrocławskiego szpitala. – Młode mamy planują ciążę w najbardziej dogodnym okresie. Pandemia nie sprzyjała temu zdrowotnie, brakowało pewności jutra. Planowaniu rodziny nie sprzyja też gospodarczo-ekonomiczne otoczenie.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Rydygiera w Toruniu w marcu ubiegłego roku urodziło się 237 dzieci, a w marcu tego roku było 188 porodów (w tym jedna Ukrainka), a w kwietniu ubiegłego roku porodów odnotowano 237, a w kwietniu tego roku 227, ale urodziło już 11 Ukrainek. – Odnotowujemy mniej porodów niż w ubiegłym roku, pomimo tego, że więcej obywatelek Ukrainy rodziło w naszym szpitalu – dodaje dr n. med. Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy placówki.

Na porodówce Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. Biziela w Bydgoszczy w 2021 roku urodziło się 2205 maluchów. – Z tegorocznych danych wynika, że liczba porodów utrzyma się na dotychczasowym poziomie – mówi Kamila Wiecińska, rzecznik prasowy placówki.

500 plus

– W ostatnich latach mieliśmy niewielki wzrost porodów po wprowadzeniu 500 plus, ale po około dwóch latach nastąpił spadek – mówi dr nauk o zdrowiu Urszula Domańska z Pracowni Medycyny Społecznej Collegium Medicum UKM. – Kobiety rodzą wtedy, kiedy mają poczucie bezpieczeństwa, kiedy są w stabilnym związku, a przy takiej rozpadalności związków małżeńskich, jaką mamy i liczbie osób niezainteresowanych ich założeniem, rokowania są naprawdę kiepskie.

Przypomnijmy, że program 500 plus miał wpłynąć na liczbę dzieci urodzonych w Polsce. – Absolutnie nie wpłynął na zwiększenie dzietności kobiet – dodaje prof. dr Kotzbach. – Przyczyny są wielorakie. Później zawierane są związki małżeńskie. Najlepszy okres rodzenia dzieci dla kobiety to 20–25 lat. Teraz wychodzą za mąż w wieku 28–30 lat i okazuje się, że nie mogą zajść w ciążę. Kobiety najpierw chcą się urządzić, skończyć studia, być niezależne od mężczyzn. Poza tym dużo małżeństw – niestety – rozpada się. Te czynniki również wpływają na to, ile dzieci rodzi się w Polsce.

Z badań SW Research wynika, że 55 procent Polek nie chce być matkami, ponieważ „Polki są już zmęczone wpływem polityki i religii na ich życie osobiste i rodzinne”. Wszyscy pamiętamy protesty kobiet związane z zakazem aborcji. – Absolutnie się z tym nie zgadzam! Jak ktoś chce wierzyć w Boga, to wierzy, a jak nie, to nie wierzy – komentuje prof. Kotzbach. – Ani 500 plus nie wpłynęło na większą dzietność kobiet, ani religia. Rodziny bardziej religijne mają więcej dzieci, ale to tylko procent społeczeństwa. Zakaz aborcji też nie ma na to wpływu. Od lat 70.–80. kobiety mają duże możliwości zabezpieczenia się przed zajściem w ciążę. Są tabletki antykoncepcyjne, spiralki, kapturki dopochwowe. A jeśli kobieta się nie zabezpiecza i zajdzie w ciążę, która łamie jej życie, to szuka możliwości aborcji. Jestem za zakazem aborcji. Dojrzała kobieta, która ma poukładane w głowie, ma możliwości zabezpieczenia się przed niechcianą ciążą. A ile kobiet robi aborcję w Czechach?

Od kilku dni głośno o tzw. rejestrze ciąż, czyli rozporządzeniu Ministra Zdrowie, dzięki któremu w Systemie Informacji Medycznej odnotowane będzie, że pacjentka jest w ciąży. Do tych danych mają mieć dostęp tylko medycy. Według resortu zdrowia poszerzenie danych jest zaleceniem zespołu powołanego przez Komisję Europejską.

Prof. Kotzbach: – Dobrze, że nikt nie wpadł jeszcze na to, by rejestrować stosunki! W jakim my żyjemy paranoicznym pod wieloma względami kraju!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Minimalizm za grube tysiące. Zobacz jak mieszka Maffashion

Materiał oryginalny: Ponad połowa Polek nie chce mieć dzieci. „Jesteśmy w niżu demograficznym i zagraża nam katastrofa” - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Strona Kobiet
Dodaj ogłoszenie