„Smocza krew” to składnik wielu kosmetyków. Co kryje ta dziwnie brzmiąca i tajemnicza nazwa? Zobacz, czy warto stosować krem ze smoczą krwią

Katarzyna Dębek
Katarzyna Dębek
Zmarszczki to zmora kobiet. Pierwsze efekty starzenia mogą być widoczne nawet po 25. roku życia. Dlatego tak ważna jest codzienna pielęgnacja skóry twarzy.
Zmarszczki to zmora kobiet. Pierwsze efekty starzenia mogą być widoczne nawet po 25. roku życia. Dlatego tak ważna jest codzienna pielęgnacja skóry twarzy. Yan Krukaur Pexels.com
„Smocza krew” nie jest nowością – jej dobroczynne i zdrowotne właściwości znane były już w tradycyjnej medycynie. Teraz robi furorę jako składnik kosmetyków. Wyjaśniamy, co to jest smocza krew i dlaczego warto mieć kosmetyki, które zawierają ten składnik.

Spis treści

„Smocza krew” znajduje się w wielu produktach. Ten tradycyjny specyfik polecany jest szczególnie do pielęgnacji skóry twarzy dojrzałej, zmęczonej i wymagającej regeneracji. Można go także stosować do całego ciała, wówczas przyspiesza procesy gojenia się ran, spłyca blizny i walczy z rozstępami oraz pozytywnie wpływa na wygląd skóry, poprawiając jej koloryt. Smocza krew to po prostu naturalna żywica, którą pozyskuje się z palmy Calamus draco oraz z dwóch gatunków dracen (smoczej oraz Dracaena cinnabari). Nazwa tego składnika pochodzi od jego barwy, która najpierw jest krwista, a po obróbce termicznej zmienia kolor na czarny. „Smoczą krwią” (sangre de drago) nazywa się także ekstrakt z żywicy rośliny Croton lechleri.

„Smocza krew” ma właściwości pielęgnujące skórę

Ekstrakt z żywicy, czyli smocza krew, ma wiele właściwości. Do najważniejszych z nich należą te przeciwzapalne i antybakteryjne, ale nie tylko. Dzięki zawartości związków polifenolowych wykazuje ona silne działanie przeciwutleniające. Natomiast alkaloidy regenerują skórę. Ta grupa składników ma działanie przeciwstarzeniowe – stymulują one produkcję kolagenu, dzięki czemu opóźnione jest występowanie zmarszczek. Dodatkowo składnik ten w kosmetykach spłyca blizny i rozstępy oraz poprawia koloryt skóry. Może być także stosowany w przypadku ran i owrzodzeń oraz odcisków, kurzajek, grzybicy i opryszczki. To świetny specyfik w przypadku ugryzień owadów.

„Smocza krew” – jakie ma zastosowanie na skórę?

Żywica „smocza krew” jest niezwykle cenna w kosmetyce. Produkty z tym składnikiem są szczególnie polecane dla osób dojrzałych z przesuszoną i pozbawioną blasku skórą. Dlatego producenci branży beauty wykorzystują go w swoich kremach, peelingach, tonikach i balsamach. „Smocza krew” występuje również w formie kropli lub proszku. Wówczas można ją wykorzystać do samodzielnej produkcji mikstur upiększających, na przykład maseczek. Można także dodać kilka kropel do ulubionego kremu stosowanego na co dzień lub aplikować bezpośrednio na skórę.

Ile kosztuje „smocza krew” i gdzie ją kupić?

Jeśli chcesz wypróbować kosmetyki, które w składzie mają „smoczą krew”, to bez większych problemów zakupisz je drogeriach i aptekach. Podobnie jest z kroplami. A jaka jest cena takich produktów? Za „smoczą krew” zapłacisz kilkanaście złotych, a za gotowe specyfiki z jej dodatkiem od kilkudziesięciu po kilkaset złotych.

Dodaj firmę
Logo firmy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Warszawa, pl. Powstańców Warszawy 1
Autopromocja

Zadbaj o swoje naturalne piękno!

Materiały promocyjne partnera
od 7 lat
Wideo

Kim jest Michelle Obama?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na stronakobiet.pl Strona Kobiet