Więcej znieczuleń przy porodzie, ale i tak mało

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
123rf
Od początku roku w województwie lubelskim 288 kobiet urodziło ze znieczuleniem. To zaledwie 3 proc. wszystkich porodów.

Od początku roku w całym kraju 11 tys. ciężarnych skorzystało ze znieczulenia zewnątrzoponowego przy porodzie.

W naszym województwie tylko 288 pań urodziło w ten sposób. A jak to wygląda w innych regionach?

W mazowieckim znieczuleń było 3,9 tys., w Małopolsce 1,9 tys., a w łódzkim - 1 tysiąc. Najmniej, bo 15, w woj. lubuskim.

To i tak więcej niż w poprzednich latach. Wynika to z faktu, że od połowy 2015 roku Narodowy Fundusz Zdrowia dopłaca szpitalom dodatkowe 416 złotych do każdego porodu ze znieczuleniem.

Przez pierwszy rok dopłat, czyli do końca czerwca 2016 roku, w woj. lubelskim było 155 porodów ze znieczuleniem. A w tym roku już 288. Chociaż to tylko 3 proc. wszystkich porodów. Dla porównania w całej Polsce 7 proc. rodzących skorzystało ze znieczulenia w 2017 roku.

Dlaczego na Lubelszczyźnie wciąż stosuje się tak mało znieczuleń przy porodach mimo zwiększonych nakładów ze strony NFZ?

- Wynika to ze specyfiki naszego regionu. O ile w Lublinie raczej nie ma problemu z dostępem do anestezjologów, to w szpitalach powiatowych nie ma takich możliwości, by zaoferować pacjentce znieczulenie, bo brakuje anestezjologów. Dlatego te dodatkowe 400 złotych wcale nie gwarantuje dostępu do znieczuleń - wyjaśnia dr hab. n. med. Mirosław Czuczwar, szef kliniki anestezjologii w SPSK1.

Lubelski konsultant ds. ginekologii i położnictwa podkreśla, że dostęp do znieczuleń przy porodach jest teraz zwiększony.

- Każda ciężarna, która chce z tego skorzystać, może liczyć na znieczulenie. Poza tym informacje na temat tego, w jakim szpitalu można skorzystać z takiej możliwości, rozchodzą się pocztą pantoflową wśród pacjentek. Tak że panie są w tym dokładnie zorientowane - wyjaśnia dr hab. n. med. Marek Gogacz, wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa.

Chociaż zaznacza, że nie wszystkie kobiety decydują się na ten krok.

- Mimo że lekarze przedstawiają im taką opcję, to często odpowiadają, że spróbują urodzić bez znieczulenia. Dopiero jak ból porodowy je przerośnie, proszą o znieczulenie - tłumaczy położnik.

Jakie jeszcze są powody tego, że woj. lubelskie jest w tyle, jeśli chodzi o liczbę znieczuleń przy porodzie?

- Może mieć to związek również z tym, że w niektórych szpitalach co drugi lub trzeci poród kończy się cięciem cesarskim. Poza tym coraz więcej kobiet zaznacza, że chce urodzić dziecko naturalnie - dodaje lubelski położnik.

Wideo

Materiał oryginalny: Więcej znieczuleń przy porodzie, ale i tak mało - Plus Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3