reklama

Molestowanie seksualne w Hollywood. Bagno Hollywood za bajeczną fasadą Fabryki Snów

Aleksandra GerszZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Skandal seksualny w Hollywood zbiera kolejne żniwa. Kobiety, które odważyły się opowiedzieć o napaściach Harveya Weinsteina, otworzyły drogę innym poszkodowanym. Lista napastników jest coraz dłuższa, a świat kina jest w szoku.

W historii Hollywood było kilka przełomowych momentów, które stały się początkiem nowej epoki: pojawienie się kina dźwiękowego pod koniec lat dwudziestych czy opublikowanie czarnej listy Hollywood, czyli spisu filmowych twórców oskarżanych o komunistyczne sympatie, dwie dekady później. Chociaż pokaże to tylko i wyłącznie czas, obecnie wydaje się, że do tych momentów dojdzie również 5 października 2017 r., czyli dzień, w którym „The New York Times” po raz pierwszy ujawnił oskarżenia o przemoc seksualną pod adresem Harveya Weinsteina. Świat dowiedział się wtedy, że pod bajeczną fasadą Hollywood kryje się trwająca od dekad kultura seksualnej przemocy, a wielcy i bogaci uświadomili sobie, że nie są już bezkarni.

Harvey Weinstein AFP/EAST NEWS

Skandal z udziałem króla hollywoodzkich producentów, którego o molestowanie lub gwałt oskarżyło ponad 40 kobiet, dał odwagę innym poszkodowanym, zarówno kobietom, jak i mężczyznom (ci byli celem między innymi oscarowego aktora Kevina Spacey’ego), którzy zaczęli publicznie mówić o swoich traumatycznych doświadczeniach. - Mam nadzieję, że to będzie przełomowy moment dla naszej społeczności - powiedział aktor George Clooney w „USA Today”.

James Toback LFI/Photoshot/REPORTER

To największy kryzys w Hollywood od lat. Fabryka Snów postanowiła w końcu działać i przestała chować głowę w piasek. Dzięki temu oskarżeni z dnia na dzień zostali strąceni z piedestału, co byłoby nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu. Spacey został wyrzucony z popularnego i uwielbianego przez krytyków serialu „House of Cards”, w którym grał główną rolę, Weinstein stracił pracę w swojej założonej wraz z bratem wytwórni The Weinstein Company (dziennikarka z „The Cut” Rebecca Traister napisała ostatnio, że kiedy widziała Weinsteina po wybuchu skandalu, uderzyło ją to, jak producent „fizycznie się zmniejszył” - „wydawał się mały i wątły, poruszał się o lasce”; jak podkreśliła „to już nie jest tytan niezależnego kina, który może stanowić dla aktora szansę na Oscara”), a Warner Bros. odcięło się od reżysera Bretta Ratnera.

CZYTAJ TAKŻE: Mimi Haleyi: Harvey Weinstein przetrzymywał mnie siłą w pokoju dziecięcym. Zgwałcił mnie oralnie

Ten ostatni to kolejny, lecz nie jedyny, słynny mężczyzna z Hollywood oskarżony ostatnio o seksualną napaść. Kto jeszcze dołączył do Weinsteina i Spacey’ego?

Reżyser kontra Wonder Woman
Brett Ratner, 48-letni Amerykanin, ma w swojej filmografii takie tytuły, jak: „Czerwony smok” (prequel „Milczenia owiec” i „Hannibala”, w którym w rolę Hannibala Lectera ponownie wcielił się Anthony Hopkins), „X-Men 3: Ostatni bastion”, „Zakochany Nowy Jork”, „Movie 43” i „Herkules”. 1 listopada, niecały miesiąc od ujawnienia szokującego zachowania Weinsteina, „The Los Angeles Times” opublikował wyznania sześciu kobiet, które Ratner skrzywdził na przestrzeni ponad dwóch dekad.

Bratt Retner Retna/Photoshot/REPORTER

Znana z „Jak ugryźć 10 milionów” oraz serii filmów „Gatunek” Natasha Henstridge wyjawiła, że dwadzieścia kilka lat temu reżyser ją zgwałcił. Do zdarzenia doszło, kiedy aktorka wraz z Ratnerem i grupą znajomych oglądała film w mieszkaniu w Nowym Jorku. Kiedy Henstridge, która zasnęła podczas seansu, obudziła się, zobaczyła, że została sama z Ratnerem. Kobieta chciała wyjść, lecz mężczyzna zablokował jej przejście i rzucił ją na podłogę. - Każdego ranka, tuż po przebudzeniu, mówiłam sobie, że nie mogę odpuścić. To nie był błąd popełniony przez kochanka, który nie wiedział co robi, ale prawdziwy atak - powiedziała Henstridge w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem „Los Angeles Times”.

Natasha Henstridge Photoshot/REPORTER

Milczenie przerwała również Olivia Munn, która grała m.in. w serialu „The Newsroom”, a także filmach „Magic Mike”, „X-Men: Apocalypse” i „Firmowa Gwiazdka”. O zdarzeniu, do którego doszło w 2004 r. na planie filmu Ratnera „Po zachodzie słońca”, aktorka napisała już w swojej książce z 2010 r. „Suck It, Wonder Woman! The Misadventures of a Hollywood Geek”. Nie wymieniła ona jednak w tej publikacji Bretta Ratnera z nazwiska. Munn wyjawiła, że kiedy jako początkująca aktorka przyniosła reżyserowi jedzenie do jego przyczepy, ten zaczął się przed nią onanizować. Po ukazaniu się książki Ratner początkowo przyznał się, że to o nim pisze Munn. Stwierdził również publicznie że „kilka razy” uprawiał z nią seks, lecz o niej „zapomniał”. Następnego dnia twórca „Czerwonego smoka” zmienił jednak zdanie. Powiedział w programie radiowym Howarda Sterna, że nigdy nie spał z aktorką. Zaprzeczyła temu również w rozmowie z „Los Angeles Times” sama Munn.
Oprócz Henstridge i Munn o napaść seksualną oskarżyły Retnera również stylistka modowa Leah Forester, statystka Eri Sasaki czy aktorka Jaime Ray Newman. Reżyser został oskarżony o gwałt, molestowanie seksualne, rozbieranie się i masturbację w obecności kobiet. Marty Singer, prawnik Ratnera, zaprzeczył wszystkiemu w rozmowie z redakcją „New York Timesa”. ¬- Jesteśmy przekonani, że imię Ratnera zostanie oczyszczone, gdy tylko minie obecne medialne szaleństwo, a ludzie będą mogli obiektywni ocenić naturę tych oskarżeń - powiedział Singer.

Olivia Munn Booking.com / Splash News/EAST NEWS

Głos w sprawie Ratnera zabrała jednak również Gal Gadot, gwiazda tegorocznego wakacyjnego przeboju „Wonder Woman”, która w rolę superbohaterki wciela się ponownie w najnowszej produkcji „Liga Sprawiedliwości” (film wchodzi do polskich kin w ten piątek). Jak poinformował „New York Post”, izraelska aktorka, która dzięki „Wonder Woman” z miejsca stała się gwiazdą, powiedziała, że nie zagra w drugiej części filmu, jeśli wytwórnia Warner Bros. nie zaprzestanie współpracy z Ratnerem. Firma producencka Ratnera Rat-Pack Dune ma bowiem podpisaną z Warner Bros. umowę opiewającą na 450 milionów dolarów i pomogła sfinansować „Wonder Woman”.

- Gadot jest twarda i wierna swoim zasadom. Wie ona też, że najlepszym sposobem na zranienie tego typu ludzi, jest uderzenie ich po kieszeni - powiedziało anonimowe źródło w Hollywood „New York Post”. Gadot wykorzystała swoją pozycję w szczytnym celu - z pewnością wiedziała bowiem, że Warner Bros. musi spełnić jej żądanie. Realizacja filmu o silnej superbohaterce, który byłby finansowany przez mężczyznę oskarżonego o napaść seksualną, byłby bowiem olbrzymim skandalem i odbiłby się na wytwórni rykoszetem. W końcu sam Ratner ogłosił, że „w świetle oskarżeń pod jego adresem” rezygnuje ze współpracy z wytwórnią.

Trzysta kobiet
Do oskarżonych dołączył również inny znany reżyser, 72-letni dziś James Toback, który wyreżyserował m.in. filmy „Uwiedź mnie i porzuć”, „Tysona” czy „Dwóch dziewczyn i chłopaka” oraz napisał scenariusz do „Bugsy’ego”. Toback miał dopuszczać się gwałtów i napaści seksualnych, takich jak lizanie kobiet po twarzy czy masturbacja na ich oczach. Pod adresem Tobacka wpłynęło najwięcej oskarżeń - w artykule opublikowanym pod koniec października w “The Los Angeles Times” swoje historie przedstawiło 38 kobiet. Od tej pory liczba ta wzrosła do ... ponad 300, a wśród nich są aktorki Rachel McAdams (nominowana do Oscara za „Spotlight”, gwiazda m.in. „Pamiętnika”, „I że cię nie opuszczę”, „Sherlocka Holmesa”, „Czas na miłość” i „Doktora Strange’a”) oraz Selma Blair („Szkoła uwodzenia”, „Legalna blondynka”, „Hellboy” czy „Ostrożnie z dziewczynami”).

CZYTAJ TAKŻE: Mimi Haleyi: Harvey Weinstein przetrzymywał mnie siłą w pokoju dziecięcym. Zgwałcił mnie oralnie

Blair wyjawiła, że w 1999 r. jej agent skontaktował ją z Tobackiem i miała spotkać się z nim w hotelowej restauracji. Reżyser jednak nie przyszedł, ale przekazał przez kelnerkę, aby aktorka przyszła do jego hotelowego pokoju. Tam poprosił ją, aby przeczytała swoje kwestie nago. - Czemu mam być naga? Moja bohaterka jest prawniczką w sali sądowej - zapytała Blair. Toback odpowiedział jej, że chce „zobaczyć jak rusza się jej ciało i czy czuje się w nim swobodnie”. Stwierdził także, że będzie to początek „szkolenia”. Blair wyznała, że czuła się niekomfortowo, ponieważ nigdy nie lubiła występować nago, stwierdziła jednak, że jeśli jej agent umówił ją z Tobackiem na spotkanie, to reżyser musi być kimś ważnym i trzeba spełnić jego wolę.

Jaime Ray Newman KENNELL KRISTA/SIPA/EAST NEWS

Kiedy aktorka zdjęła bluzkę i czytała kwestię, Toback zaczął komplementować jej ciało, a potem w ordynarnych słowach zaproponował jej seks. Kiedy Blair odmówił, reżyser poprosił ją, aby usiadła na łóżku. Klęknął przed nią, zaczął ocierać się o jej nogę i onanizować, kazał także Blair cały czas patrzeć mu w oczy. Aktorka wyznała, że czuła obrzydzenie i wstyd, miała także wrażenie, że „już nigdy nie będzie czysta po byciu tak blisko diabła”.
Po wszystkim Toback zagroził jej, że jeśli powie komuś, co wydarzyło się w jego pokoju, „wciągnie ją do samochodu, porwie i wrzuci do rzeki Hudson z blokami betonu przyczepionymi do jej stóp”. - Kiedy wyszłam, byłam roztrzęsiona i przerażona. Powiedziałam o wszystkim swojemu chłopakowi, ale kazałam mu obiecać, że nikomu o tym nie powie. Moja kariera dopiero się zaczynała i bardzo się bałam. Myślałam, że jeśli komuś o tym powiem, zostanę porwana ¬- mówiła Blair, która odmówiła ponownego spotkania się z Tobackiem i współpracy z nim, mimo że ten zaprosił ją do siebie jeszcze raz.

Z kolei zdarzenie z udziałem McAdams miało miejsce w 2000 r., kiedy Kanadyjka była 21-letnią studentką aktorstwa w Toronto. Toback przesłuchiwał aktorkę do roli w filmie „Harvard Man” i w nocy, tuż po pierwszej rozmowie, zaprosił ją do swojego hotelowego pokoju, aby „porozmawiać o roli”. McAdams następnego dnia zaczynała pracę na planie swojego pierwszego poważnego serialu telewizyjnego i próbowała odmówić, lecz Toback stwierdził, że „to ich jedyna szansa”. Kiedy aktorka przyjechała do Tobacka, ten kazał jej usiąć na podłodze wśród publikacji na jego temat i filmowych książek, a rozmowa szybko zaczęła mieć seksualny przebieg. - Muszę Ci powiedzieć, że masturbowałem się dzisiaj wiele razy, myśląc o tobie - powiedział 21-latce Toback, który, jak określiła to McAdams, „zaczął mną manipulować i zadawać pytania, takie jak: Jak bardzo jesteś odważna? Jak daleko chcesz się posunąć jako aktorka?”. Następnie mężczyzna poprosił McAdams, aby zdjęła bieliznę. Wtedy aktorka, który wyznała po latach, że była zszokowana i nie wiedziała jak się zachować, wyszła z pokoju Tobacka. - Miałam wielkie szczęście, że wyszłam i [Toback] nie napastował mnie fizycznie - wyznała.

To co w przypadku Tobacka szokuje najbardziej to fakt, że już w 1989 r. w magazynie „Spy” pojawił się artykuł o tym, że molestuje on kobiety. Jego autorkami były dziennikarki Bonnie Bertram i Julie V. Iovine, które opublikowały składający się z historii 13 anonimowych kobiet tekst pod pseudonimem Vincenza Demetz, tak aby reżyser nie poznał ich tożsamości. - Wszystkie kobiety wyznały, że to zdarzenie wytrąciło je z równowagi lub przyprawiło o mdłości, jednak żadna z nich nie poszła na policję, wystosowała oficjalnej skargi czy powiedziała o tym komuś z przemysłu filmowego. Nikt nie użył nawet określenia „napaść seksualna”, Toback był po prostu „kobieciarzem” - napisały dziennikarki w artykule „Usiłowałyśmy zatrzymać Jamesa Tobacka dekady temu”, który ukazał się w „Vanity Fair” w poniedziałek.

CZYTAJ TAKŻE: Mimi Haleyi: Harvey Weinstein przetrzymywał mnie siłą w pokoju dziecięcym. Zgwałcił mnie oralnie

Bertram i Iovine napisały, że w momencie publikacji w marcu 1989 r. o ich artykule w „Spy” było głośno, a przez kilka dni „mówili o nim wszyscy w Los Angeles”. Jednak temat szybko został zapomniany. - Nie było żadnej kampanii, która miała na celu położenie kres jego działaniom, żadnych grup wsparcia, żadnego policyjnego śledztwa. Toback groził redakcji „Spy” i pierwszy raz w historii tego magazynu zatrudnili oni ochronę, aby strzegła drzwi budynku - wspominają dziennikarki w „Vanity Fair”. Później Toback powiedział, że historie w “Spy” zostały zmyślone. W rezultacie jego reputacja nie ucierpiała. Reżyser cały czas kręcił filmy i obsadzał młode aktorki.

Po ujawnieniu tych szokujących historii przez „Los Angeles Times” Toback ponownie wszystko zdementował. Reżyser powiedział, że nigdy nie poznał kobiet, które go oskarżają, a nawet jeśli, to spotkanie „trwałoby pięć minut i nic by z niego nie pamiętał”. Po ujawnieniu oskarżeń reżysera zwolnił jego agent.

To nie żart
Oskarżony o napaść seksualny został również znany komik i producent Louis C.K. (naprawdę Louis A. Székely), twórca m.in. uznanego przez krytyków i wielokrotnie nagradzanego autobiograficznego serialu komediowego „Louie”.

Oskarżenia pod jego adresem wysunęło pięć kobiet, między innymi duet komiczek z Chicago, Dana Min Goodman i Julia Wolov. Kobiety wyznały w rozmowie z dziennikiem „The New York Times”, że w 2002 r. skorzystały z zaproszenia komika do jego pokoju w hotelu. Jak wyznały, były w nastroju do świętowania z powodu zaistniałej szansy na występ na uznanym festiwalu, a dodatkowo Louis C.K. był komikiem, którego podziwiały. Kiedy Goodman i Wolov weszły do pokoju, komik już w drzwiach zapytał je czy może pokazać im swojego penisa. Kiedy te wyśmiały go, myśląc że to żart, Louis C.K. rozebrał się i zaczął się dotykać w miejscach intymnych. Podobne doświadczenia miały trzy inne kobiety, które wysunęły zarzuty pod adresem komika.

Poruszenie w środowisku wywołała również odpowiedź aktora na oskarżenia. 50-latek przyznał bowiem, że kobiety mówią prawdę. Louis C.K. napisał w oficjalnym oświadczeniu 10 listopada: - Te historie są prawdziwe. (...) Miałem władzę nad tymi kobietami, ponieważ one mnie podziwiały. Wykorzystałem tę władzę nierozsądnie - wyjątkowo szczerze wyznał komik, co odróżniło go od reszty oskarżonych mężczyzn, którzy w większości, tak jak Weinstein, Ratner czy Toback, zaprzeczali szokującym doniesieniom. Louis C.K. dodał, że bardzo żałuje swoich czynów i zakończył swoje oświadczenie słowami: „Spędziłem moją długą i wspaniałą karierę na mówieniu o czymkolwiek chcę. Teraz zrobię krok do tyłu i będę słuchać”.
Po deklaracji komika, że oskarżenia pod jego adresem są prawdą, stacje telewizyjne i wytwórnie zerwały z nim kontakty i wstrzymały produkcję planowanych z nim programów. Stacja FX, która planowała szósty sezon serialu „Louie”, również zrezygnowała ze współpracy z aktorem. Nie wiadomo jednak jaka przyszłość czeka ten popularny serial.

Nowe Hollywood?
Skala ataków na kobiety w Hollywood szokuje. Według „The Washington Post”, kobiety są częstymi ofiarami, ponieważ w Fabryce Snów jest ich po prostu mniej. Kobiety wciąż stanowią mały procent scenarzystów, reżyserów czy producentów. - Największym problemem dla aktorek jest brak ról. Czasem mija cały rok, a ja nie obsadziłam w żadnej roli kobiety - powiedziała z kolei w zeszłym roku dyrektorka castingowa Debbie McWilliams w rozmowie dla „The Guardian”. Z tego powodu wiele kobiet nie chce powiedzieć o swojej krzywdzie. Sądzą one, że przeszkodzi im to w karierze albo czują, że powinny zrobić wszystko, co w ich mocy, aby dostać rolę.

„The Washington Post” zaznacza, że mówienie o napaści seksualnej jest dla ofiary bardzo trudnym doświadczeniem. Często wyznania kobiet podaje się w wątpliwość, zarzuca się im kłamstwo lub się szantażuje. Do przerywania milczenia nie zachęcają także przypadki Romana Polańskiego, Arnolda Schwarzeneggera czy samego prezydenta Donalda Trumpa, którzy odnoszą sukcesy mimo oskarżeń o ataki seksualne. Dlatego obecna sytuacja jest tak bezprecedensowa. Jak zauważył Matthew Belloni, jeden z głównych wydawców „Hollywood Reporter” w wywiadzie dla NPR, „czegoś takiego nie widzieliśmy jeszcze w historii dziennikarstwa”. Czołowe amerykańskie media bezkompromisowo obnażają bowiem grzechy największych figur Hollywood.

CZYTAJ TAKŻE: Mimi Haleyi: Harvey Weinstein przetrzymywał mnie siłą w pokoju dziecięcym. Zgwałcił mnie oralnie

Pytanie brzmi jak długo to nowe Hollywood, które mówi stanowcze „nie” przemocy seksualnej, przetrwa. Czy to faktycznie koniec Fabryki Snów, w którym ataki na tle seksualnym były tajemnicą poliszynela i nikt na to nie reagował? To, że wielu ludzi w środowisku wiedziało o napaściach, lecz nie reagowało, przyznał sam Quentin Tarantino, reżyser „Pulp Fiction”, „Bękartów wojny” i „Django”. - Każdy, kto był blisko Harveya [Weinsteina], o tym wiedział. Niemożliwym było nie wiedzieć - przyznał publicznie laureat Oscara. Reżyser dodał, że chciałby móc powiedzieć, że zareagował na to, co słyszał lub widział, lecz zamiast tego „zlekceważył te zdarzenia”. - Wszystko, co teraz mówię, brzmi jak beznadziejna wymówka. Apeluję do innych innych, którzy coś wiedzieli, aby się nie bali. Złóżmy obietnicę, że będziemy lepsi dla naszych sióstr - dodał Tarantino, którego była partnerka, aktorka Mira Sorvino, była jedną z ofiar Weinsteina.

- Hollywood ma długa historię napastliwych zachowań, począwszy już od słynnych producentów rzucających telefonami w swoich asystentów. To cała kultura napaści i wykorzystywania ludzi. Nie znałem jednak zakresu seksualnych ataków. - powiedział Matthew Belloni z „Hollywood Reporter”. Jak stwierdził, ludzie Hollywood są zszokowani ostatnimi doniesieniami o mężczyznach, którzy byli przecież jednymi z nich. To obecnie w Los Angeles temat numer jeden, a aktorzy, reżyserzy czy producenci obu płci zapewniają, że chcą walczyć z kulturą przemocy w amerykańskim środowisku filmowym.

Jak jednak sądzi Belloni, to potępienie napaści seksualnych przez środowisko, wcale nie wyeliminuje problemu, ponieważ „mizoginia i seksizm są tu głęboko zakorzenione”, a ludzie boją się mówić o złych rzeczach, której dzieją się w Los Angeles. Według wydawcy ma to związek z ich przekonaniem, że muszą odpłacić Hollywood za swój sukces. Dlatego tak wielu z nich milczy. Jednak jak podkreślił Belloni, mimo że cały problem nie zniknie, to środowisko będzie na tego typu napastliwe zachowania bardziej wyczulone. - Ludzie nie będą już więcej tego tolerować - dodał.

Materiał oryginalny: Molestowanie seksualne w Hollywood. Bagno Hollywood za bajeczną fasadą Fabryki Snów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
oki
2017-11-19T10:36:43 01:00, gość:

Wszystkie na równo dawały za rolę ,a teraz problem bo sobie nagle przypomniały. Roli brak,są młodsze i i robią to samo co poprzedniczki ,a przebrzmiałe gwiazdki zostały olane, to teraz wielki problem i cuda wianki wymyślają ,żeby zaistnieć

zestarzały się ,wa ich miejsce zajeły młode i z tej ''radosci''przypomniały jak kiedy za role same wskaiwałe do wyra , do Hollywood ciagną jak muchy do gówna a potem jak 'gwiazda co dupy dala za role jaka ona nieszczesliwa po nocach koszmary się snią , chyba po koce i wódzie ,jak obrosły w piórka i zmarszczek po dotoxie dostały i cera jak u laki barbi ,jake one kużwa wszystki enieszczesliwe wyorzysywae sexualnie ,a pałą po plecach i do szafy o wodzie i chlebie zaraz by zdanie zmieniły jedna z drugą.

B
Bywalec

Zmarł dziś ten co chciał to im uporządkować, tak o nim na zagranicznych portalach piszą; Well that they smashed up from heroin this Jewish brothel and thrust in anus actresses and we mouths which had after tem to look at in films.

m
matka Joanna!

Wskawkiwaly do pryka samowolnie !!!! dla roli i kasy !!!!! a teraz chca byc swiete !!!! ale jaja !!! Tak bylo i bedzie od wiekow !!!! amen! ksiądz tez bieze sexs za pokute !!!!

M
Maryśka

Oto cała prawda o lewackich idolach i moralnych wzorcach. Zgnilizna - to mało powiedziane.

g
gość

Wszystkie na równo dawały za rolę ,a teraz problem bo sobie nagle przypomniały. Roli brak,są młodsze i i robią to samo co poprzedniczki ,a przebrzmiałe gwiazdki zostały olane, to teraz wielki problem i cuda wianki wymyślają ,żeby zaistnieć

R
Ron

O tym pisał juz Hlasko. Wazne ze tam jest postepowo i poprawnie politycznie. Pejsaci od lat steruja tym bagnem.Niestety sila oddzialywania jest ogromna

G
Gość

kretyńskie filmy i jak zamiast kilkudziesięciu milionów za paręnaście minut na ekranie dostanie jedna z drugą 500+ to skończą się molestowania a zacznie praca za normalną płacę. to samo z modelkami.

s
steve

Powiedzmy sobie otwarcie, każda kobieta usiłująca zaistnieć w showbiznesie liczy się z takimi zachowaniami i jest tego świadoma. Tylko nieliczne posiadające rzeczywisty talent artystyczny moga się przeciwstawić, cała reszta beztalencia godzi się na to, bo jest to dla nich jedyna możliwość utrzymania się w biznesie. Niektóre dopiero jak gdzieś wypłyną czyli osiągną swój cel wykorzystują te zdarzenia to osiągnięcia kolejnych korzyści, czy to finansowych czy zrobienia szumu w okół siebie. Amen.

b
bebe

Wygląda na to że polepszy się jakość produkcji filmowych. Dostęp będą mieli również aktorzy utalentowani, nie tylko ci którzy dali ciała aby dostać rolę.

k
kozauwoza

Sporo powtórkowych informacji, ale ogólnie wporzo artykuł dotyczący "zgniłego zachodu".
Brakuje mi tu nawiązania do naszego rodzimego "grajdołka" w którym (jak wiadomo) tego rodzaju zachowania byłyby niemożliwe :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3