Sprawdź, komu ufają Polacy. Rodzinie? Nie do końca

Marcin Kaźmierczak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne 123RF
Coraz częściej rozmawiamy o swoich problemach z przyjaciółmi niż rodzicami i własnymi dziećmi.

Dziewięciu na dziesięciu Polaków ma zaufaną osobę, z którą może porozmawiać o wszystkich swoich problemach. Tak wynika z raportu przygotowanego przez CBOS. Tylko co jedenasty z nas (9 proc.) deklaruje, że nie posiada takiej osoby.

Ponad połowa Polaków (52 proc.) w dalszym ciągu najchętniej zwierza się współmałżonkom i partnerom. Coraz częściej zwierzamy się jednak przyjaciołom, a nie najbliższej rodzinie. Taką odpowiedź w ankiecie CBOS zaznaczyło 31 proc. respondentów. Co czwarty (27 proc.) wśród najbardziej zaufanych osób wpisał rodziców, rodzeństwo i własne dzieci. Jeszcze w 1999 r. wskaźniki te wynosiły odpowiednio 20 i 35 proc.

Dlaczego tak się dzieje?

- Rodziny się nie wybiera, a przyjaciół tak. Z najbliższymi chcemy spędzać czas, ale nie zawsze mówić im o wszystkim - uważa dr Michał Lutostański, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. - Przechodzimy z tradycyjnego modelu, w którym wszystko zostaje w rodzinie, do bardziej otwartego rodem z Zachodu, gdzie z problemami ludzie wychodzą na zewnątrz - dodaje.

Do tego dochodzą podziały występujące w naszych rodzinach i fakt, że przed najbliższymi trudno przyznać się do problemów.

- Łatwiej jest powiedzieć o nich komuś, kto zna nas dobrze, ale nie występuje w stosunku do nas w relacji hierarchicznej. To też kwestia ambicji. Chcemy spełniać oczekiwania i ambicje rodziców, a przyjaźń nie zakłada ambicjonalnego podejścia i oceniania.

Ufamy także dalszym krewnym (6 proc.), sąsiadom (4 proc.) rodzeństwu współmałżonków (3 proc.) teściom (2 proc.) oraz duchownym (1 proc.). To jednak z rodziną - zwłaszcza najbliższą - najchętniej spędzamy wolny czas. Taką odpowiedź w badaniu CBOS zadeklarowało 37 proc. respondentów. Ponad jedna czwarta z nas najbardziej lubi spędzać wolny czas z najbliższą osobą - małżonkiem lub partnerem. W ciągu ostatnich 18 lat niewiele się w tej kwestii zmieniło.

Zdaniem dr Lutostańskiego potrzeba przebywania w gronie najbliższych najmocniej uwidacznia się właśnie w okresie Bożego Narodzenia. Choć akurat uczucie osamotnienia jest Polakom coraz bardziej obce. Nigdy nie zdarzyło się aż 58 proc. respondentów. W 2005 r. deklarowało je 34 proc. badanych. Do przynajmniej sporadycznego doświadczania osamotnienia stosunkowo częściej niż inni przyznają się osoby niezadowolone ze swojej sytuacji materialnej, mieszkańcy największych miast oraz badani z wyższym wykształceniem.

Poczucie osamotnienia związane jest głównie ze stanem cywilnym. Najczęściej doświadczają go wdowy i wdowcy (55 proc.). Samotność nierzadko doskwiera też osobom rozwiedzionym lub będącym w separacji. Doświadcza jej ponad połowa respondentów, 20 proc. rzadko, 31 proc. czasami a bardzo często 6 proc.

- Wszelkie braki są najmocniej odczuwalne w okresie świąt. Ci, którzy stracili najbliższych lub których rodzina wyjechała na drugi koniec świata, najmocniej odczuwają ich brak i najmocniej tęsknią. Przyzwyczailiśmy się po prostu, że święta spędzamy z rodziną - tłumaczy dr Lutostański.

Co ciekawe, 8 proc. respondentów najlepiej czuje się sama. To aż cztery razy więcej (2 proc.) niż wśród wielu znajomych i ośmiokrotnie więcej (1 proc.) niż w szerokim gronie osób także nieznajomych.

Dr Michał Lutostański uważa, że choć dążymy do bycia w grupie, to nie może być ona zbyt duża.

- To musi być grupa, w której relacje są silne i bliskie i w której możemy być po prostu sobą. W większej grupie czasem trzeba się popisać, żeby wypaść na lepszą osobę niż rzeczywiście jesteśmy i zakładamy maski. W mniejszej grupie najbliższych te maski możemy zrzucić i czuć się naturalnie - twierdzi dr Lutostański. - Poza tym jak mówi powiedzenie, że inteligentni ludzie się nie nudzą. To nic złego, że lubimy samotnie spędzać czas wolny. Żyjemy przecież w zgiełku informacyjnym i nasze życie cały czas pędzi. Potrzebujemy więc czasu, gdy możemy pobyć sami ze swoimi myślami i odetchnąć. Czasem warto się zatrzymać. To zdrowe i higieniczne - dodaje.

Poziom zaufania, jakim darzymy się nawzajem wzrósł w ostatnich 18 latach z 84 do 91 proc.

- Już te 84 proc. to wysoki wynik. Może to wynikać z kilku rzeczy. Żyjemy w dużo bardziej ustabilizowanym gospodarczo okresie, więc waga problemów jest mniejsza. W latach 90. po zmianie systemu uczyliśmy się wciąż wolności i mieliśmy w sobie dozę nieufności, że nie wszystkim można wszystko mówić. Teraz mamy coraz więcej osób urodzonych po 1989 r. bez tych naleciałości i poziom zaufania społecznego wzrósł. - wyjaśnia dr Lutostański. - Nauczyliśmy się też łatwiej rozmawiać o swoich problemach - zauważa.

Ze wzrostem wzajemnego zaufania, zdaniem dr Lutostańskiego podąża większa otwartość na obcych.

- O społeczeństwie myśli się jako o najbardziej wyrazistych przedstawicielach. Myśląc o kibicach często mamy wyobrażenie łysego kibola z bejsbolem, który chce pobić rywali i spalić stadion, a to margines. Podobnie jest z otwartością Polaków. Cały czas się zwiększa. Coraz więcej podróżujemy i mamy kontakt z innymi kulturami. Idziemy w dobrym kierunku - ocenia dr Lutostański.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Sprawdź, komu ufają Polacy. Rodzinie? Nie do końca - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

LIBER ALL NY ROSS KLad ssPOłeczNY CZYLI KARZDY DBA TYLKO KO O SIEBIE A JAKO BIAŁŁY POn INNYCH DO ZABAWY Z RODZINY I ZYS SKU ,,,PO POLACKU SSRamaCKU YEBIE =POłoNCZENI NA WIEKI PO PRzez POdzIAŁU MILIO NY ssPOłeCZNE SZUFLADY I SKRZYNKI I KARZY ZIMNY CYNICZNY SZCZURZY I HI POkoRYCI oPOrtunoRAT MEGAEGOISSTYCZNY KARIEROWICZ PO TRUPACH TEeg0 CO DRUGI.TYLKO KASA I ZYSK SPAJO TO COŚ CO NIBY DZIŚ NAZYWAMY FAMILYJA JA I TYLKOKO KO JA .

G
Gość

Autentyczna wartość Zachodu to Chrześcijaństwo. Nie mieszaj z premedytacją kupy typu feminizm z tym co niezbywalne.

a
antytroll

Widać jak nic, że masz pojecie o czymkolwiek.

B
Belan

Komuna to akurat rodzinę niszczyła.

B
Biały Pan

Życie rodzinne to syf postkomunistyczny. Pić, pierdolić nie żałować kutas musi pofolgować.

---

Przecież PiS jest taki super...

G
Gość

"Od przyjaciół Boże strzeż , z wrogami sobie poradzę"

T
Tolek banan

Ufam wyborczej, tvn i polsatowi. Także cenię wartości zachodnie, szczególnie feminizm, gender,awangardowy komunizm a tolerancja to moje drugie imię. Czy teraz mogę już iść i obwieścić wszystkim jaki jestem fajny i postępowy?

j
ja

Uwalmy wiarę a wtedy ludzie zwariują i będą się spowiadać byle komu.Po co rodzina?
W Niemczech nie rodżą się dzieci więc chcą nam narzucić model niemiecki

I
Igma

Ja sam sobie nie ufam.

t
tylko rodzna jes swieta !

Mamy rozmawiac z Antypolakami i mamy donosic na Polakow jak Lech Walesa-Bolek !

t
tylko rodzna jes swieta !

Mamy rozmawiac z Antypolakami i mamy donosic na Polakow jak Lech Walesa-Bolek !

z
zakalakamienicy

"Nigdy nie zdarzyło się aż 58 proc. respondentów. W 2005 r. deklarowało je 34 proc. badanych." O co chodzi w tym zdaniu?

L
Len

Zapamiętajcie, że najbardziej wrogą instytucją, którą może wpłynąć na człowieka jest rodzina. Wrogą wobec mediów, religii i rządu. Taką instytucję starają się zniszczyć lub zminimalizować jej znaczenie. Dzieci mają oglądać"wartościowe' programy w tv, a nie uczyć się od rodziców (mówimy o normalnych rodzinach;)).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3