Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie prawa do aborcji w Polsce. Europosłowie uznali, że wyrok TK zagraża zdrowiu i życiu kobiet

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Dan Johnston / Pixabay
Eurodeputowani przyjęli rezolucję potępiającą wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 22 października zaostrzający prawo aborcyjne w Polsce. Za jej przyjęciem zagłosowało 455 członków PE, przeciw było 145, a 75 wstrzymało się od głosu.

W trakcie czwartkowych głosowań Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. aborcji w Polsce. Rezolucja mówi o "zdecydowanym potępieniu" orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października.

Rezolucja PE nawiązuje, przypomnijmy, do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020, w którym sędziowie orzekli, że aborcja z powodu dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu – to jeden z trzech przypadków, w których polskie prawo dopuszcza legalną aborcję – jest niezgodna z konstytucją.

Europarlamentarzyści uznali, iż "ograniczenie lub zakazanie prawa do aborcji w żaden sposób nie eliminuje aborcji, a jedynie spycha ją do podziemia, prowadząc do wzrostu liczby nielegalnych, niebezpiecznych, tajnych i zagrażających życiu aborcji". W efekcie "naraża zdrowie i życie kobiet".

Projekt rezolucji złożyli eurodeputowani grupy Socjalistów i Demokratów. Potępili w nim zdecydowanie orzeczenie TK dotyczące aborcji w Polsce. "Nieuzasadnione przekroczenie ograniczeń w dostępie do aborcji, wynikające ze wspomnianego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie chroni przyrodzonej i niezbywalnej godności kobiet, gdyż narusza Kartę Praw Podstawowych, orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, liczne konwencje międzynarodowe, których Polska jest sygnatariuszem, a także Konstytucję RP" - czytamy w uchwale.

Jako że większość legalnych aborcji w kraju dokonywana jest na tej podstawie, posłowie przestrzegają, że zakazanie tej opcji, która w minionym roku stanowiła 96 proc. przypadków legalnego zakończenia ciąży w Polsce, doprowadzi do wzrostu liczby "niebezpiecznych, tajnych i zagrażających życiu aborcji".

Za przyjęciem rezolucji opowiedziało się 455 posłów PE, przeciw było 145, a 75 wstrzymało się od głosu.

Poparcie dla protestujących, potępienie przemocy

Eurodeputowani zaapelowali także, aby nie obejmować kodeksem karnym wykonywanie aborcji. Rodzi to bowiem obawę, że lekarzy będą powstrzymywać się od ich wykonywania z obawy przed sankcjami karnymi. Posłowie wyrazili także swoje poparcie i solidarność z obywatelami Polski, w szczególności z kobietami i osobami LGBTI+, które "pomimo zagrożeń dla zdrowia publicznego wyszły na ulice, by protestować przeciwko poważnym ograniczeniom ich podstawowych wolności i praw". Zauważyli, że orzeczenie zostało wydane w momencie wprowadzenia poważnych ograniczeń w celu przeciwdziałania pandemii COVID-19, "utrudniających wszelką demokratyczną debatę".

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Będzie waloryzacja 500+?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jedyna sluszna decyzja, w EU obowiazuja prawa czlowieka . Po to pis chce wyprowadzic Polske z Unii zeby budowac dyktature.

Dodaj ogłoszenie