Spis treści
Kiedy są ostatki i co to takiego?
Karnawał rozpoczyna się corocznie 6 stycznia, w święto Trzech Króli, a kończy we wtorek przed Środą Popielcową. Ostatnie dni karnawału nazywane są ostatkami (niegdyś także mięsopustem) i trwają od tłustego czwartku do wtorku. Końcówka karnawału jest jednocześnie jego najhuczniejszą częścią. To czas, który z racji nadchodzącego postu wykorzystywano (i wciąż się wykorzystuje) na zabawy i tłuste jedzenie. Choć względy religijne nie mają już tak silnego wpływu na codzienne decyzje, jak niegdyś, wiele zwyczajów i tradycji pozostało. Huczne zabawy i korowody, podobnie jak Tłusty Czwartek, wciąż cieszą się popularnością. Do lamusa odchodzą jednak przesądy związane z ostatkami, a warto je znać, choćby jako ciekawostki. Według naszych przodków miały chronić przed nieszczęściem i zapewniać powodzenie w przyszłości.
Tego nie rób w ostatki! Przesądy związane z mięsopustem
Jednym z poważniej traktowanych przesądów była konieczność powrotu do domu z zabawy we wtorek, dzień przed Środą Popielcową, przed północą. Zabawy rozpoczynały się wieczorami, często w karczmie lub u któregoś z gospodarzy. Wybierano się też do pobliskich miast. Na te okazje długo czekano, a spotkania były wesołe i huczne. Pomimo dobrej zabawy, należało ją skończyć przed północą. Zgodnie z powiedzeniem: „we wtorek zapustny za drzwiami karczmy stoi diabeł i spisuje wychodzących z niej po północy”, osoby, które zakończyły zabawę zbyt późno, mogły spodziewać się pecha i wielu problemów w najbliższym roku. Dobrze byłoby, aby przed północą być już w domu, w przeciwnym razie zwiastowało to tułanie się po świecie bez celu.
W Beskidach oraz na Podbeskidziu wierzono, że w ostatki nie można przywozić z lasu drewna ani gałęzi i układać ich w pobliżu domu. Wówczas można było przywieźć gady, które przez resztę roku będą blisko domostwa.
Kolejny z przesądów mówił, że im wyżej podczas karnawałowej zabawy kobieta podskoczy lub podniesie nogę, tym wyższe urosną plony.
Zwyczaje ostatkowe związane z jedzeniem. Uważaj na ości!
Ostatki nazywane są również śledzikiem, a to nie bez powodu. Podczas karnawałowych imprez na stołach nie może zabraknąć tej popularnej ryby. Lepiej jednak na nią uważać! Należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy w daniu nie ma ości. Warto o tym pamiętać nie tylko dla swojego bezpieczeństwa, ale też ze względów magicznych. Według naszych przodków ość zapowiada pecha. Jest ona ostro zakończona, co symbolizuje ból oraz kłopoty. Co jednak zrobić, gdy już natrafimy na ość? Należy ją zakopać daleko od domu, tym samym pozbywając się złej energii, która na nas czyha.
Zapewnić szczęście mają oczywiście pączki, a przynajmniej jeden pączek zjedzony w tłusty czwartek. Z kolei w ostatni wtorek karnawału warto sięgnąć po naleśnika. Ten zwyczaj pochodzi z Wielkiej Brytanii, a dzień przed Środą Popielcową nazywany jest tłustym wtorkiem oraz dniem naleśnika. Składniki na naleśniki, jak jajka i cukier, są oznaką dobrobytu. W poście powinno się ich unikać, dlatego należało je szybko zużyć. Ten słodki przysmak ma zapewnić powodzenie na kolejny rok.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Stronę Kobiet codziennie; Obserwuj StronaKobiet.pl!
